REKLAMA
mycall


Polacy badają kazachskie geoglify

Polacy-badaja-kazachskie-geoglify

Kilkadziesiąt zagadkowych geoglifów

 

Kilkadziesiąt zagadkowych geoglifów, czyli monumentalnych znaków widocznych z lotu ptaka, na które składają się głównie kopce ziemne, odkrył w Kazachstanie archeolog amator. Do międzynarodowego zespołu badaczy, próbującego zrozumieć ich znaczenie dołączyli archeolodzy z Instytutu Prahistorii UAM w Poznaniu.

Prasa okrzyknęła znalezisko „kazachskimi rytami z Nazca”, bo to na płaskowyżu Nazca w Peru znajdują się najbardziej znane starożytne formy krajobrazowe, widoczne najwyraźniej z lotu ptaka – te ostatnie przedstawiają figury geometryczne, rośliny i zwierzęta. O badaniach geoglifów w Kazachstanie donosił kilka dni temu renomowany dziennik „New York Times”.

Polacy przystąpili do projektu na zaproszenie Giedre Motuzaite Matuzeviciut z Uniwersytetu Wileńskiego oraz Andrieja Logvina i Iriny Szevnin z kazachskiego Uniwersytetu Kostanay. Zespół studentów pod kierunkiem Kaspra Hanusa, doktoranta Instytutu Prahistorii UAM w Poznaniu, analizuje dostępne dane i porządkuje je według stosowanej w archeologii metodyki GIS (System Informacji Geograficznej).

Odkrywca znaków – Dimitrij Dey, kazachski ekonomista i pasjonat archeologii, dokonał znaleziska przyglądając się ogólnodostępnym mapom w serwisie Google Earth. Poznańscy archeolodzy, z pomocą Wojciecha Ostrowskiego z Politechniki Warszawskiej, oprócz nich analizują zdjęcia z tego obszaru wykonane przez satelitę Corona w latach 60. i 70. ubiegłego wieku oraz numeryczne modele terenu pozyskane przez Amerykańską Służbę Geologiczną (United States Geological Survey). Wszystko po to, aby poznać pełen obraz i kontekst powstania znaków. Natomiast naukowcy z Kazachstanu i Litwy zajmują się badaniem tła kulturowo-historycznego odkrytych geoglifów – to na nich spoczywa największy ciężar pracy.

„Panuje przekonanie, że geoglify widoczne są jedynie z lotu ptaka. Postawiliśmy jednak roboczą hipotezę, że w przypadku symboli odkrytych w Kazachstanie mogło być zupełnie inaczej” – wyjaśnia PAP Kasper Hanus. Zdaniem archeologa odkryte założenia były „znakami własności” wykonywanymi na polecenie lokalnych władców. Skąd taki pomysł?

„Spostrzegliśmy, że wiele z symboli z Kazachstanu widocznych na zdjęciach satelitarnych – wśród nich jest m.in. swastyka, charakterystyczne, złożone figury geometryczne składające się z krzyży, okręgów, zbieżne są w swojej symbolice z tamgami, czyli znakami rodowymi używanymi przez stepową ludność nomadyczną” – wyjaśnia Hanus.

Za pomocą zaawansowanych narzędzi informatycznych polski zespół przeanalizuje geoglify pod kątem ich widoczności z poziomu stepu. Zdaniem Hanusa nie można wykluczyć, że geoglify powstały w specjalnie eksponowanych miejscach – tak, by były wyraźnie dostrzegalne dla lokalnych społeczności, by te widziały, do jakiego plemienia należy widoczna ziemia.

Dzięki ograniczonym w swoim zasięgu wykopaliskom przeprowadzonym w obrębie kilku geoglifów naukowcy określili ich wiek na późną epokę brązu lub wczesną epoką żelaza, czyli około 800 lat p.n.e. Archeolodzy zwracają uwagę na skalę przedsięwzięcia – niektóre ze wzorów mierzą kilkaset metrów długości – ich budowa musiała angażować dziesiątki, jeśli nie setki ludzi i wiele godzin ciężkiej, szczegółowo zaplanowanej pracy. Tymczasem ich budowniczowie byli ludnością nomadyczną, przemieszczającą się ze swoimi stadami.

„Najbliższe tygodnie upłyną nam na intensywnej pracy gabinetowej, ale w przyszłym roku planujemy dołączyć do zespołów prowadzących wykopaliska w obrębie geoglifów. Jednak nasza grupa nie będzie prowadzić wykopalisk, tylko wykorzysta możliwości nowoczesnych narzędzi do prospekcji archeologicznej, m.in. drony” – zapowiada Hanus.

Źródło: PAP Nauka w Polsce | www.naukawpolsce.pap.pl
Fot: freeimages.com

Leave a comment